Na
zaproszenie Ministerstwa Kultury i Sztuki Republiki Malty oraz
środowiska
Polonii przebywaliśmy sześć dni na Malcie od 29.09 - 06.10. Samolot,
którym przylecieliśmy z
Warszawy, wylądował w miejscowości Luga na jedynym lotnisku na Malcie.
Przez cały nasz tygodniowy pobyt mieszkaliśmy w miasteczku o
nazwie Xemxija (Szemszija). Te piękne wyspy w samym sercu Morza
Śródziemnego, z kamienistymi klifami, kształtowane z morza i
tętniące życiem,
kochają różnorodność. Otwarte na idee i wpływy z każdego
zakątka szybko
zmieniającego się świata, oczarowują swoimi zabytkami. Chociaż wyspy są
reliktem
kolonialnym Wielkiej Brytanii (nauka języka, ruch lewostronny czy
architektura), nie sposób nie zauważyć
wpływów północno
afrykańskich i arabskich w lokalnym języku.
W
niedzielę rano, tj. w dniu następnym po przylocie na wyspę, udaliśmy
się
do St.
Julian’s, miasta znajdującego się na północ od
Valetty,
położonego wzdłuż wybrzeża, aby w kościele parafialnym p.w. Matki Bożej
Dobrej Doradczyni (Mother of Good Counsel Church, Paceville)
pomodlić się i
zaśpiewać
podczas międzynarodowej mszy św. Zarówno przed liturgiąjak i po niej,
chór wykonał krótki koncert
dla obecnych w tej świątyni. Na pamiątkę naszego pobytu, prezes
chóru Piotr
Strzelecki, wręczył proboszczowi tutejszej społeczności wizerunek
naszej
patronki św. Barbary. Na
wyspach maltańskich mogliśmy podziwiać prace pokoleń wielkich
mistrzów. Pałace,
kościoły, imponujące surowością stylu twierdze i pięknie
zdobione
fasady domów
czy budynków użyteczności publicznej. W jednym z
najpiękniejszych i najbardziej
prestiżowych miejsc Vallety - stolicy Republiki Malty, odbył
się koncert
Górniczego Chóru Męskiego. Uper Barraca Garden to
przepełniony zapachami
kwiatów zakątek zieleni, kunsztowny ogród robiący
wrażenie ulotnych miraży
zapewniający schronienie przed oślepiającym blaskiem słońca. Tutaj
wszyscy
zebrani wysłuchali koncertu w wykonaniu naszego chóru. Były
to pieśni zarówno
patriotyczne, jak również ludowe i górnicze,
ponieważ chcieliśmy zaprezentować
zarówno nasz kraj, jaki i środowisko, w którym
żyjemy. Z tego miejsca rozpościera
się wspaniały panoramiczny widok na jeden z największych i najgłębszych
naturalnych portów.
Podczas
rejsu promem po zatokach Valletty oglądaliśmy wspaniałe fortyfikacje i
piękne
zabytki.Zatoka
Cruise skrywa wtopione w
architekturę wieże i mury obronne. Spoglądaliśmy na Sanglea- miasto położone we
wschodniej części Malty
oraz widzieliśmy zatoki pełne przepychu nowoczesnych jachtów
i średniowiecznych
zabytków miasta Cospicua i Vittoriosa.
Zwiedzaliśmy centrum
stolicy Malty -
Valettę. Oglądaliśmy katedrę św. Jana – największą skarbnicę
na Malcie, gdzie
mieści się m.in. obraz sławnego malarzaCaravaggia „Ścięcie św.
Jana”. Tutaj również
rozbrzmiewał śpiew chóralny w wykonaniu naszego zespołu,
bowiem pozwolono nam zaśpiewać w tej pięknej świątyni. Wśród
międzynarodowej społeczności były gromkie brawa oraz słowa uznania
dotyczące
poziomu artystycznego wykonywanych pieśni.
Popłynęliśmy
na wyspę Gozo, gdzie w Dwejra Bay podziwialiśmy sławny naturalny łuk o
nazwie Azure
Window - niesamowicie urokliwe miejsce, a zdjęcia przy
„oknie” to klasyczna
pamiątka dla każdego z nas. Na Gozo pojechaliśmy do miejscowości
Victoria –
stolicy Gozo. Tutaj chodziliśmy po grubych murach fortyfikacji
Cytadeli.
W drodze
zatrzymaliśmy się przed piękną świątynią ze
wspaniałą rotundą - kościół p.w. św. Jana Chrzciciela w
miejscowości Xewkija. Tutaj mieszkańcy mogą się poszczycić wspaniałym
zabytkiem, bowiem kościół ma trzecią co do wielkości na
świecie niepodpartą kopułę - The Rotunda Church (Xawkija Dome). Wnętrze
świątyni jest równie imponujące, co na zewnątrz.
Na
zakończenie zwiedzania wyspy Gozo, pojechaliśmy do malowniczego
miasteczka o nazwie Xlendi (Szlendi). Ten uroczy zakątek wyspy robi
duże wrażenie na turystach. Jego zatoka mieni się wszystkimi odcieniami
błękitu, a w wodzie pluskają niezliczone ławice kolorowych rybek.
Koledzy sprawdzali ich apetyt, próbując złowić na kolację
kilka okazów. Ta piękna zatoka nadaje się również
do nauki nurkowania z akwalungiem, ale bez żadnego sprzętu mogliśmy się
również dobrze bawić i poskakać do wody z klifów.
Z prawej
strony dolnego zdjęcia (powyżej) na końcu cyplu, znajduje się wieża obserwacyjna
z czasów wielkiego mistrza Kawalerów maltańskich
Juana de Lascaris-Castellara. Jest to jedna wielu takich budowli na
Malcie, bowiem wszystkie budowane były w zasięgu wzroku i służyły jako
wieże komunikacyjne. Część
osób z zespołu pojechała zwiedzać dawną
stolicę Malty - Medinę,
położoną w centralnej części wyspy. Tam również można było
podziwiać wspaniałe
fasady budynków z kapliczkami wśród wąskich i
cichych uliczek. Ze wzgórza
roztacza się piękny widok na wyspę. Kilkanaście osób
wypłynęło
jachtem na wycieczkę
wokół wyspy Comino, gdzie formy skalne, strome klify,
jaskinie oraz piękne
plaże i laguny z różnymi odcieniami błękitu wody, dodają
uroku tym miejscom.
Czwartek
i piątek 04 - 05 października to dla chóru były
pracowite dni. W czwartek
wystąpiliśmy z koncertem pieśni sakralnych dla społeczności maltańskiej
w
kościele anglikańskim p.w. św. Trójcy w miejscowości Sliema.
Ten kraj jest
tyglem kultur i chociaż jego historia sięga tysięcy lat, to dla nas
jest
również ważne to, że w tym wyspiarskim kraju mieszkająnasi rodacy.Z Poloniąmaltańską, choć nie do
końca zorganizowaną, nawiązaliśmy kontakt dzięki Pani
Aurelii Brockdorfforaz
Pani Małgorzacie Szuta. Notatka
dla Polaków o wizycie naszego zespołu i koncertach ukazała
się na
stronie internetowej (adres). Wszelkie informacje o
wydarzeniach kulturalnych w środowisku polskim
rozchodzą się błyskawicznie łączami internetowymi i ukazują przy
pomocy
portali społecznościowych takich jak facebook czy twitter. Tutaj charyzmatyczne Polki zorganizowały
występ naszego zespołu oraz poczęstunek tuż po mim i możliwość
spotkania z
tutejszą Polonią. Msza św. oraz koncert odbyły się w salezjańskim
kompleksie szkolno - liturgicznym w
kościele p.w.
św. Patryka w mieście Sliema, gdzie proboszczem jest salezjanin ks. Joe
Cino.
Polacy oraz wierni tej parafii mogli wysłuchać części mszy św. Wacława
Lachmana
oraz koncertu w wykonaniu naszego chóru, na który
składały się z pieśni
sakralne, patriotyczne, górnicze i ludowe. Na zakończenie
odśpiewaliśmy obecnym życzenia, a prezes chóru Piotr
Strzeleckipodziękował
naszym
gospodarzom - Księdzu proboszczowi Joe Cini
- rodowitemu Maltańczykowi, Paniom Małgorzacie i Aurelii oraz Maltańczykowi Panu Joe
Brockdorff,który
pomimo zaawansowanego wieku
usilnie uczy się języka polskiego darząc Polaków wielką
sympatią.
Cieszy
nas, że godnie zaprezentowaliśmy Polską Miedź w tej części świata - na
wyspach
słońca, palm, plaż i lagun, gdzie z wielką uwagą wsłuchiwano się w
pieśni
wykonywane przez
chórzystów-górników wegzotycznych mundurach. Wielokrotnie
wypytywani, opowiadaliśmy o naszym Zagłębiu Miedziowym i niezwykłej jak
dla
wyspiarzy pracy górniczej. Pieśń zawiodła nas na dalekie
południe otoczone
Morzem Śródziemnym - samotne wyspy archipelagu maltańskiego.
Nie byłoby to
możliwe bez pomocy KGHM Polska Miedź S.A. oraz naszych
opiekunów – dyrekcji ZG
„Lubin”.
więcej
foto - Autorami
zamieszczonych zdjęć są: Stefan Marynowicz,
Ryszard Rydz,
Paweł
Francuz, Krzysztof Porzycki, Włodzimierz Adamski, Krzysztof Kujawski,
Andrzej Kukliński
oraz Janusz Kosmal.
KRONIKI WIDEO
Autorami
filmów wideo do kroniki są:
Stefan Marynowicz, Ryszard
Rydz, Włodzimierz Adamski oraz
Janusz Kosmal.
KRONIKA
WIDEO część I - czas 40 minut
KRONIKA
WIDEO część II - czas 35 minut
KRONIKA
WIDEO - Rejs
po Zatoce Cruise - czas 46 mniut
KRONIKA
WIDEO - Rejs
wokół wyspy Comino - czas 50 mniut