W piątek 30
maja w filialnym kościele p.w. św. Antoniego w
Oborze odbył się koncert
zespołu muzyki średniowiecznej Xeremia
z francuskiej Gminy Sathonay-Camp, oraz
Górniczego Chóru Męskiego. Zespół z
Francji wykonuje utwory z epoki
średniowiecza na licznych instrumentach dawnych a artyści ubrani są w
stroje stosowne do epoki.
Muzycy przyjechali wraz
z samorządowcami w ramach wymiany kulturalnej pomiędzy Gminą
Lubin a
partnerską francuską Gminą Sathonay-Camp k/Lyonu.
Obecni
w
kościele, wśród których byli samorządowcy na
czele z wójt Gminy Lubin
Panią Ireną Rogowską, włodarze z ościennych miejscowości, dyrektor ds.
Pracowniczych Oddziału Zakładów
Górniczych „Lubin” KGHM Polska Miedź
S.A.
Pani
Cecylia
Stankiewicz, mer Gminy
Sathonay-Camp pan Pierre Abadie
z
samorządowcami. Zebrani wysłuchali
koncertu muzyki
dawnej w wykonaniu zespołu Xeremia oraz
koncertu chóru. Na pamiątkę tego wydarzenia francuscy
artyści zostali
obdarowani pamiątkami od naszego zespołu, które wręczył
dyrygent chóru Krzysztof Kujawski.
Po koncercie wszyscy
udali sie do miejscowej świetlicy,
gdzie zgromadzeni mieliokazję
zobaczyć inscenizację ceremonii
„Skoku
przez Skórę” i wysłuchać
pieśni
górniczych w wykonaniu Górniczego
Chóru Męskiego. W postać Lisa Majora zawsze
wciela się
jeden z
chórzystów a w dniu dzisiejszym tą ważną postacią
był wiceprezes
chóru Andrzej Kukliński.
Lis
Major
wyśpiewując swoje kwestie
wraz z
chórem, doprowadził młodych
adeptów,
„lisów”, przed oblicze
„Starej Strzechy”, gdzie doszło do złożenia
uroczystej
przysięgi i przyjęcia Ich do braci gwareckiej. W dniu dzisiejszym byli
to członkowie delegacji francuskiej Gminy
Sathonay-Camp.
Prezes
chóru Piotr
Strzelecki przybliżył naszym francuskim
gościom górnicze tradycje kultywowane w Zagłębiu
Miedziowym. Po
ceremonii
„Skoku przez skórę”, dalsza
część spotkania
prowadzona była przez Prezydium w
„sprawach piwnych nieomylnym” gdzie dominowała
dobra zabawa.
Program był
dobrze przygotowany -była
to pięknie i
atrakcyjnie przeprowadzonaczęść
spotkania w czasie
której wszyscy dobrze
się bawili. Na koniec byliśmy pod urokiemkoncertu szlagierów
francuskich
i włoskich w
wykonaniuartystki
pani Brigitte Duboeuf z grona naszych
francuskich gości,
która zachęcała uczestników do tańca.
Chórzyści w tej części spotkania
również dali
się zauważyć, bowiem
nasz baryton Jarosław Bodakowski zaśpiewał Arię
Torreadora z opery Carmen oraz znany
przebój O
Sole Mio po polsku, którego się
nauczył w kopalni pod ziemią gdzie akompaniował
mu silnik wentylatora pracującego w
słabo przewietrzanym wyrobisku. Naszego solisty z tak potężnym i
wspaniałym głosem nic nie jest w stanie zagłuszyć.
Zabawa
trwała do późnych godzin wieczornych. Do
domu wracali wszyscyw
dobrychnastrojach.
więcej
foto / Podziękowanie
dla Krzysztofa Porzyckiego za wykonanie części zdjęć.