W niedzielę,
2 lutego, obchodziliśmy Jubileusz 45-lecia działalności
naszego chóru. Na miejsce tego doniosłego wydarzenia
wybraliśmy
kościół pw. św. Barbary w Lubinie. Podczas dziękczynnej mszy
św. w
intencji
chórzystów, naszych rodzin i
opiekunów,
wypraszając potrzebne łaski i błogosławieństwo przez wstawiennictwo św.
Barbary modlił się proboszcz ks. Waldemar Ćwikliński. Pozytywnie na
nasze zaproszenie odpowiedzieli również księża z lubińskich
parafii:
proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Lubinie, ks.
kanonik Krzysztof Krzyżanowski oraz ks. prałat Wiesław Migdał z parafii
p.w. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lubinie.
Podczas
nabożeństwa zespół wykonał części stałe Mszy Franciszka
Kostingera: Gloria, Sanctus, Benedictus, Benedictus, Agnus Dei z
towarzyszeniem organów za którymi zasiadł nasz
organista
prof. Ryszard Rydz, a także utwory uzgodnione z proboszczem ks.
Waldemarem. Po mszy św. zeszliśmy z empory organowej przed ołtarz aby
wystąpić z kolędami i zaprezentować kilka innych pieśni z naszego
bardzo bogatego repertuaru.
Pierwszym utworem był "Piękny stan górniczy" jak przystało
na
chór górniczy, po czym nasz
dyrygent Krzysztof
Kujawski przywitał obecnych, którzy mimo zimowej
temperatury pozostali z nami aby wysłuchać koncertu.
Modliliśmy się
również za naszych zmarłych kolegów,
którzy już z
nami nigdy nie zaśpiewają i tutaj wykonaliśmy "Epitafium" do
słów Piotra Strzeleckiego (naszego chórzysty) z
muzyką
skomponowaną przez ŚP. prof. Józefa Świdra. W trakcie
występu wykonaliśmy również piosenkę -
niespodziankę dla naszego byłego prezesa Piotra Strzeleckiego i Jego
córki Magdy, która również była
wśród słuchaczy.
Przed wielu taty, gdy Magda była dzieckiem, Piotr jako wspaniały
tekściarz napisał wiersz dla swojej córeczki,
który po
ponad 30 latach doczekał się kompozycji melodii, naszego
kolegi Marka Kałużnego z aranżacją na chór męski opracowaną
przez
dyrygenta. Była to premiera a autor tekstu i Magda, która
sama
jest już mamą dwójki dzieci, przysłuchiwali się uważnie -
podobało
się, co nas cieszy.
Po koncercie wraz z
zaproszonymi gośćmi udaliśmy się do restauracji Ranczo, gdzie czekał
na nas ciepły posiłek. W jego trakcie ustawiliśmy się, by
uhonorować kolegów, którzy obchodzą swoje
rocznice
stosownymi dyplomami. Prezes
chóru Andrzej Kukliński powitał gości. Byli to: pani Anetta
Borkowska - Dyrektor ds.
Pracowniczych O/ZG "Lubin", pani Marta Korol - Kierownik Działu
Socjalnego O/ZG "Lubin" wraz ze swoim zastępcą panem Tomaszem
Bolesławskim, Prezes
PZChiO Oddziału Dolnośląskiego pan Andrzej
Drozdowicz, przedstawiciel naszych przyjaciół z Orkiestry
Dętej
O/ZG "Lubin", kol. Zygmunt Maćkowski a także zaproszeni księża i
członkowie naszych rodzin.
Prezes chóru
przybliżył obecnym historię naszego
chóru i poprosił o zabranie głosu panią dyrektor,
która
złożyła chórowi gratulacje tak wspaniałego jubileuszu,
obiecała
pomoc w rozwiązywaniu problemów jakie są przed
chórem i
odczytała list gratulacyjny od Dyrektora Naczelnego O/ZG "Lubin" pana
Jarosława Kuźniara.
Pani dyrektor wręczyła stosowne dyplomy naszym obecnym na spotkaniu
kolegom, którzy obchodzą swoje okrągłe jubileusze:
·
Piotr Strzelecki - 45 lat pracy w
chórze · Jan
Dusza - 45 lat pracy w chórze · Zygfryd
Pierończyk - 45 lat pracy w chórze ·
Jan Tokarz - 45 lat pracy w
chórze · Andrzej
Kukliński - 40 lat pracy w chórze · Jan
Bartlewski - 30 lat pracy w chórze · Krzysztof
Kujawski - 25 lat pracy w chórze · Wiesław
Malec - 15 lat pracy w chórze · Jerzy
Wróbel - 5 lat pracy w chórze · Mirosław
Wróbel - 5 lat pracy w chórze
Swoje jubileusze w dniu dzisiejszym obchodziło również kilku
innych kolegów, którzy z różnych
osobistych
przyczyn nie mogli świętować dzisiaj razem z nami i odebrać osobiście
dyplomów:
· Zdzisław
Francuz - pierwszy dyrygent i współzałożyciel
chóru · Krzysztof
Porzycki - 35 lat pracy w chórze · Zbigniew
Porębski - 30 lat pracy w chórze ·
Andrzej Urbański - 30 lat pracy w
chórze · Krzysztof
Tkaczuk - 15 lecie honorowego członkostwa
Po tym doniosłym wydarzeniu
wręczania dyplomów, prezes chóru odczytał list
gratulacyjny od Prezesa Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń PeBeKa S.A. pana
Jacka Kulickiego. Dziękujemy firmie PeBeKa za pamięć i wspaniałą
współpracę od wielu lat. Życzenia złożył również
Prezes
PZChiO Oddziału Dolnośląskiego pan Andrzej
Drozdowicz, który w wystąpieniu nawiązał do dzień
wcześniejszego koncertu kolęd w
Lubaniu, a także do dzisiejszego koncertu w kościele.
"Jesteście
perłą w koronie jeżeli chodzi o zespoły artystyczne na Dolnym
Śląsku a już na pewno zrzeszone w Polskim Związku
Chórów
i Orkiestr" - powiedział między innymi prezes - "a gdy
dzisiaj
potwierdziliście swoją klasę jako chór to śmiem twierdzić,
że
jesteście diamentem pięknie oszlifowanym, towar eksportowy,
wizytówka Dolnego Śląska, ambasador górnictwa
jako jedyny męski chór górniczy w Polsce".
Padło jeszcze wiele
innych ciepłych słów potwierdzających poziom
artystyczny naszego zespołu.
Głos w imieniu swoim i współbraci zabrał również
ks.
prałat Wiesław Migdał z którym jesteśmy związani od
samego
początku powstania chóru. "Śpiew łączy
a nie dzieli" - powiedział
ks. prałat - "rozwijajcie
się więc i bądźcie z tego dumni. Życzę aby ten
chór dalej istniał i dobrze się rozwijał".
Zwrócił się
słowami również do pani dyrektor - "macie
wielkie szczęście
bo taką reklamę na cały świat dla ZG LUBIN, jak robi wasz
chór,
nie zrobi nikt inny. Trzeba dalej czuwać aby chór się
rozwijał".
Na zakończenie przemówień głos zabrał przedstawiciel naszych
przyjaciół z Orkiestry Dętej O/ZG "Lubin" kol. Zygmunt
Maćkowski. "Gratuluję
wspaniałych
występów" - powiedział - "osiągnięć,
zdobytych nagród w
Polsce i za granicą". Życzył
również napływu młodych osób
chętnych do pracy w chórze.
Kilka zdań usłyszeliśmy również od naszego Dyrygenta
Krzysztofa
Kujawskiego, który między innymi powiedział - "podziękujmy
sobie nawzajem, że pomimo przeciwności losu potrafimy się zmobilizować
i robić to co kochamy. Ja chciałbym podziękować każdemu z was za to, że
tu jesteście i życzę abyście w tym
chórze spędzili mnóstwo wspaniałych chwil. To
czas aby
podziękować wszystkim tym, którzy na przestrzeli lat włożyli
swój wkład w to aby ten chór dalej istniał, czyli
poprzednim i aktualnemu zarządowi, poprzedniemu prezesowi
chóru
Piotrowi Strzeleckiemu, pierwszemu dyrygentowi Zdzisławowi Francuzowi".
Dzisiejszy dzień upłynął w atmosferze
radości i dumy, że jesteśmy postrzegani jako niemal profesjonaliści,
zwłaszcza
gdy mówią to osoby znające się na muzyce. Dziękujmy sobie na
wzajem i zarządowi naszego chóru za troskę o
zespół i
organizację.